3 października 2018

Show Paletek cz.1 Revolution Kisu



Witajcie!

Dziś przychodzę do Was z nowym cyklem "SHOW PALETEK".
Naszła mnie taka myśl by zaprezentować Wam kilka paletek, na początek marki Makeup Revolution.
Tym razem padło na paletkę z cieniami i rozświetlaczami od niemieckiej youtuberki Kisu.
Sama  osobiście nie znałam jej i nie poznałabym gdyby nie ta paleta.


Paleta ta przyszła w białym marmurkowym opakowaniu, jednak nie mam w zwyczaju trzymać pudełek , więc go Wam nie pokażę , musicie uwierzyć mi na słowo, bądź zapytać wujka Google. 

Zawartość tegoż pudełka to matowo-różowe opakowanie. Jest całkiem ładne i łatwe w utrzymaniu czystości. 

Po otwarciu naszym oczom okazuje się 16 cieni i 2 rozświetlacze. 
Wśród cieni 8 jest foliowych i 8 matowych.

Tego kto mnie zna nie zdziwi chyba fakt że najbardziej podoba mi się kolor MALDIVES,
 jest to foliowo-turkusowy odcień. 

Powiem Wam również , że to właśnie marce Makeup Revolution zawdzięczam miłość do błyszczących cieni, bo jak dotąd byłam zwolenniczką matów, a pierwszą moją paletą z błyszczącymi cieniami i póki co ulubioną jest paleta Sophx Ultra Eyeshadows. 


Cienie na swatchach prezentują się tak. 


Oczywiście cienie foliowe najlepiej aplikuje się palcami. 

Na koniec mam dla Was makijaż, wykonany wyłącznie tą paletką.
Próbowałam wykonać również makijaż brwi cieniem CAT LADY jednak okazał się zbyt ciepły i każda próba uratowania sytuacji kończyła się niepowodzeniem, także polecam stosować do brwi sprawdzone produkty. 


Na koniec jeszcze słówko o rozświetlaczach. 
MARSHMALLOW to taki mroźny kolor z drobinkami błyszczącymi,dla mnie bardziej nadaje się do wewnętrznego kącika oka bądź pod łuk brwiowy.
KHALEESI to natomiast bardzo ciepły rozświetlacz , satynowy ale jednak nie mój typ, także mojego serca nie skradł i raczej będę go używać w formie cienia. 

Cena palety to około 50zł . 

Dziś to już wszystko, mam nadzieję że podobał Wam się ten post , wiem że ostatnio jestem mało systematyczna w publikacji ale niestety raczej prędko się to nie zmieni, choć dokładam wszelkich starań by mój blog odżył bo praca nad nim daje mi wiele satysfakcji.
Pozdrawiam wszystkich moich czytelników.





2 komentarze:

  1. Już dawno nie używałam cieni MUR, ale bardzo je lubię. Ślędzę za to nowości i zachwycam się pomysłami :)

    OdpowiedzUsuń