16 stycznia 2015

Paisley nails

Witajcie!

Dziś mam dla Was  pazurki, które zatytułowałam "paisley nails". Dlaczego tak? 
Dlatego że głównym motywem przewodnim są dzisiaj właśnie te wzory.


Z pomocą do wykonania tego zdobienia przyszły mi naklejki wodne od Born Pretty Store.
Naklejki mają numer DS -107. Do wyboru miałam również wstążeczki, ale paisley jest bardziej w moim klimacie i guście, nie wiem dlaczego ale ten wzór już dawno skradł moje serce.


Jak widać na kartoniku oprócz wzorów paisley znajdziemy również motywy chrześcijańskie w postaci krzyży, których ja na pazurkach raczej nie wykorzystam choć są piękne, dla mnie to po prostu rodzaj świętokradztwa i kłóci się to z moimi poglądami. Oczywiście każdy ma prawo sądzić inaczej i ja to szanuję. Na kartoniku znajdują się też rożnego rodzaju zawijaski, których też użyłam w zasadzie w formie wypełnienia luk. Niby to takie wypełniacze, ale nie wyobrażam żebym miała nie użyć ich w tej formie, choć same też by się pięknie prezentowały.  Na koniec zostawiłam najciekawsze, a mianowicie okrągłe i owalne kształty, niczym ramki ozdobne, myślę że fajnie wyglądały by w połączeniu z kamyczkami, cyrkoniami itp.


Skoro naklejki mają kolor czarny postanowiłam zrobić kontrast i umieściłam je na białym tle.  Natomiast pozostałe paznokcie pokryłam czarnym lakierem z elementami biało srebrnych drobinek.
Jak stwierdziła moja siostra, z daleka wygląda to tak jakby były odwrotne kolory. W sumie to dobrze że właśnie w ten sposób się to prezentuje.


Teraz nieco spraw technicznych, czyli jak użyłam  naklejek. Otóż przede wszystkim macie z tyłu instrukcje, jednak w obcym języku, więc postanowiłam Wam nieco przybliżyć ten kunszt.

Co będzie nam potrzebne?
- nożyczki
- miseczka wody
- i pęseta lub małe szczypce

Nożyczkami wycinamy interesujący nas kształt i wrzucamy go do miseczki z wodą, najlepiej ciepłą.
Czekamy chwilę aż papierek namoknie i delikatnie odklejamy naklejkę od papierka, a następnie umieszczamy na paznokciu.

Naklejki są malutkie więc dosyć dużo mieści się ich na paznokciu, mają około 2-3 mm.
Cena naklejek to 2,31 $






Jak Wam się podoba mani z wykorzystaniem tych naklejek?
Jeśli chcielibyście dokonać m.in. tego zakupu przypominam że przy użyciu kodu VPL91 macie możliwość zrobienia zakupów z 10% rabatem.




13 komentarzy:

  1. Kocham, kocham, kocham połączenie czerni i bieli. Jest nieskończenie piękne <3
    Myślałam, że te wzorki to stempelki, a tu suprise ;) Wyszło pięknie!

    Co do krzyży - da się je wykorzystać, rozcinając np na 4 części ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację można je podzielić na części, na to nie wpadłam :)

      Usuń
    2. I nic się nie zmarnuje ;)

      Usuń
  2. Świetne te naklejki:) Idealne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie wygląda to zdobienie, połączenie bieli i czerni zawsze dobrze wygląda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Połączenie czerni z bielą jest moim ulubionym zestawieniem, i chyba mam lekką obsesję na punkcie tych dwóch kolorów i jeszcze fioletu :) Bardzo mi się podoba efekt jaki stworzyłaś na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A nawet myślałam, że to stempelki ;) Fajnie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja nie wiem, na prawde nie wiem jak to sie stało, ze jeszcze Twojego bloga nie mam w obserwowanych ;) Taka perła! ;)
    Piękne paznokcie, naklejki są świetne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet nie wiedziałam, że ten wzór ma taką nazwę :P aż mi wstyd! Super naklejki, ja tylko żałuję, że paczki od bps tak dłuugo idą..

    OdpowiedzUsuń