5 lipca 2014

Obgryzanie paznokci - moja historia

Witajcie!

W grupie Lakierowych maniaczek na FB Anita wspomniała o tym że inna blogerka zapytała ja co zrobić by nie obgryzać paznokci, niestety albo raczej na szczęście Anitka nie miała tego problemu, ale ja owszem.
Dlatego postanowiłam że podzielę się z Wami moją historią....


Swoją przygodę z obgryzaniem paznokci zaczęłam w zasadzie bardzo wcześnie, do tego stopnia że nie pamiętam dokładnie kiedy to było, najpewniej w podstawówce. Wzięło się to zapewne z tego że straszny ze mnie nerwus. 

Na tym etapie moje paznokcie wyglądały mniej więcej tak:


Pierwszy kulminacyjny punkt przyszedł mniej więcej w czasach gimnazjum, kiedy to stwierdziłam że coś jest nie tak i zaczęłam malować paznokcie bezbarwnym lakierem. O tyle co same paznokcie "smakowały" mi w jakiś niewytłumaczalny sposób o tyle z tym przeźroczystym lakierem już nie za bardzo.

W zasadzie nawet nie stosowałam nigdy preparatów przeciw obgryzaniu paznokci, kto wie może przyspieszyło by to cały proces. Wiem jednak że moja kuzynka go próbowała i nie przyniósł zamierzonego efektu.

Kolejny przełom pojawił się w zawodówce, ja co prawda byłam cukiernikiem i musiałam mieć krótkie paznokcie ale koleżanki były fryzjerkami i miały takie piękne paznokcie...
Więc jak wiadomo na praktykach miałam "gołe" paznokcie, ale do szkoły je malowałam.
Na początku jeden kolor, a z czasem spodobał mi się motyw wzorków u koleżanki.
Jakie było moje zdziwienie gdy pierwszy raz dowiedziałam się o zdobieniach za pomocą igły:


Teraz już było oczywiste że moim przeznaczeniem jest zdobienie paznokci.

Kolejnym przełomem było rozpowszechnienie internetu i w zasadzie to jeszcze nie był ten etap kiedy łączyło się przez telekomunikacje tylko te pierwsze początki stałego łącza.
Wtedy to poznałam moją koleżankę Elę - stylistkę paznokci i fryzjerkę która wprowadziła mnie w kanony stylizacji paznokci i namówiła na zakup sprzętu do przedłużania paznokci metodą żelową, mało tego dzięki niej moja kolekcja powiększyła się o pokaźną sumę lakierów do paznokci.

Jedne z moich pierwszych paznokci przedłużonych metodą żelową na łapkach mojej siostry:
Wiem wyglądają strasznie.

O tamtej pory zaczęłam ulepszać swój warsztat i powiększać swoje zasoby w kolejne żele, ozdoby, pędzelki itp. Najbardziej owocny był rok 2009 kiedy to byłam na wielu warsztatach i ukończyłam kurs ze stylizacji paznokci metodą żelowa. O tej pory z tipsiary stałam się stylistką.

Dziś już moje prace wyglądają o niebo lepiej:

Jednak koniec końców moim ulubionym zajęciem jest malowanie i zdobienie paznokci lakierami, może głównie dlatego że trwa to znacznie krócej? :)

Podejrzewam, że gdyby nie moja mania paznokciowa to mogłabym do dziś dnia obgryzać paznokcie.
Nie powiem zdarzały mi się takie momenty, że stres osiągał takie apogeum iż potrafiłam nawet tipsy obgryźć, ale dziś już nawet naturalnych paznokci nie obgryzam.

Co mogę polecić tym co obgryzają paznokcie?
  • Przede wszystkim wyluzujcie, mniej nerwów znaczy mniej obgryzionych paznokci.
  • Jeśli wyluzowanie nie przynosi rezultatu pijcie napary z melisy lub rumianku w skrajnych przypadkach udajcie się do lekarza niech przepisze jakieś leki na uspokojenie np. Valerin.
  • Używajcie preparatów przeciw obgryzaniu paznokci do kupienia np w aptece.
Tyle z mojej strony, mam nadzieję że komuś tym artykułem pomogłam albo pomogę :)

16 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie obgryzałam paznokci i nie wiem skąd ten nawyk się bierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie wiem skąd się bierze :)

      Usuń
  2. Ja kiedyś obgryzałam paznokcie, ale później stwierdziłam, że chciałabym takie ładne pazurki, więc.. koniec z obgryzaniem. Na początku nie było łatwo, ale teraz już nic takiego nie robię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dam do przeczytania ten post przyjaciółce, bo ma bardzo duży problem z obgryzaniem . Ja na etapie przedszkola obgryzałam paznokcie, ale przeszło mi to samoistnie . Teraz czasami łapię się na tym że skubię skórki ale tylko w kciukach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje że pomoże to Twojej przyjaciółce :)

      Usuń
  4. moja współlokatorka obgryza paznokcie, a mnie dosłownie nerwica łapie kiedy słysze dźwięk gryzionych paznokci.. mam straszną alergię na to. Niestety ostatnio zauwazyłam że jest jakaś plaga ludzi obgryzających swoje paznokcie, w autobusie, na przystanku, na uczelni, w sklepie a nawet... w Kościele mężczyzna siedzący obok mnie to robił ostatnio cały czas. Nigdy nie obgryzałam, więc może nie jestem w stanie tego zrozumieć ale wiem jedno, wygląda to paskudnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak niestety, ale uwierz osobie która obgryza paznokcie nie jest łatwo to skończyć, tak jak palaczowi trudno rzucić papierosy

      Usuń
  5. ja obgryzałam od dziecka. Mam skonczone 30 lat a raptem 2 lata temu przestałam. W koncu mogę sie cieszyc zadbanymi paznokciami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziwię się, sama się dziś zastanawiam jak mogłam obgryzać pazury

      Usuń
  6. Ja na szczęście nie miałam problemu z obgryzaniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też musze zrobić coś ze swoimi paznokciami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja nie miałam nigdy z tym problemu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. OO widzisz kurczę ja to w czasie zerówki na początku zdarzyło mi się obgryzać bo mi się nie chciało ich obcinać więc łatwiej i szybciej było to zrobić. Nie pamiętam dokładnie jak to potem było ale w zerówce moja Pani wychowawczyni widziała jak raz to robiłam i mi pokazała swoje piękne i wyjaśniła że robie źle. Jeśli chce mieć tak piękne jak ona to nie powinnam tego robić i to chyba tak się skończyło i już wolałam je obciąć niż obgryzać :P Potem te paznokcie miałam mocne i raz chciałam spr jak to jest i nie dałam rady. Nie wpadłam w nałóg stąd też nie wiedziałam jak ja mam tej osobie napisać jak można zaprzestać obgryzać. Już w gimnazjum zaczęłam malować bezbarwnym i już wtedy miałam długie bo na wf w koszykówce moje paznokcie latały po sali bo byłam wariat co do tego sportu :) Nie przejmowałam się tym wcale że nie mam pół paznokcia hehe zawsze odrastają :P Moja przyjaciółka obgryza ale nie umie się oduczyć a znajoma to nawet tipsy umiala przegryźć szok :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwaliłaś mnie tym że Twoje paznokcie latały po sali, bo sobie to wyobraziłam :D

      Usuń
  10. ja też kiedyś strasznie obgryzałam paznokcie, ale moja mama usilnie z tym walczyła ;) no i potem na studiach poznałam koleżankę, dzięki której sama zaczęłam ozdabiać swoje;)

    OdpowiedzUsuń