27 maja 2014

Czy ktoś jeszcze pamięta?


Witajcie!

Dziś po długiej przerwie przychodzę do Was z pazurkowym postem.
Moja przerwa z malowaniem lakierami wynikała z tego powodu że na pazurach miałam takie oto kolorki:


Jak zapewne się domyślacie jest to zdobienie permanentne czyli stylizacja paznokci metodą ( w tym przypadku) combo.

Jednak po dłuższych przemyśleniach stwierdzam że to nie dla mnie bo za dużo czasu mi schodzi by sobie samej tworzyć te cuda, komuś to co innego 2-3 godzinki i po robocie a na siebie muszę poświęcić pół dnia. 
Uprzedzam pytanie do kogoś innego nie pójdę - zboczenie zawodowe :) nikt nie rusza moich pazurów oprócz mnie.

No ale nie o tym miało być.


Dzisiejszy post jest poświęcony (pewnie wiele z Was już zapomniało o tych lakierach) jednemu z kolekcji blogerskiej Wibo.
Jeśli chodzi o jakość lakieru to wiadomo pozostawia wiele do życzenia, ale kolor jest na tyle piękny że czasem warto się poświęcić :) z resztą na podkładzie z Inglota i topie fluo z Wibo trzyma się całkiem nieźle.




A Wy używacie jeszcze tych lakierów?
Czy już dawno odwiedziły Wasz kosz?


24 komentarze:

  1. ale ładne masz paznokcie :) wow:) kolorek z wibo też ładny

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczne to zdobienie *.*
    a ten lakier jest bardzo fajny, tylko trudny w obsłudze ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam dwa z tej kolekcji :) kolor jest piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. swego czasu chyba wszystkie miałyśmy po kilka kolorów z tej kolekcji

      Usuń
  4. mam z tej kolekcji niebieski - piękny to fakt ale długo schnie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. też go mam, kolorek jest całkiem fajny :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor przepiękny, ale niestety używanie tych lakierów jest prawdziwym wyzwaniem. Schną lata i niestety bardzo smużą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę się nie zgodzić z Twoją wypowiedzią

      Usuń
  7. Ładny :-) Ja do tego lakieru nie mam cierpliwości :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten lakier i jest średni ale kolorek piękny <3

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny kolorek

    Zapraszam serdecznie do mnie na nowa notkę,
    tym razem coś o moim mż
    http://iamemilia.blogspot.com/2014/05/stylazacja-mojego-meza-1.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Sliczne masz paznokcie. Metoda combo fajnie wygląda ale nic ta nazwa mi nie mówi. Wygląda świetnie ale jest czaschłonna. Chciałabym więcej czytac o takich metodach na Twoim blogu. Masz dużą wiedzę i mogłabyś się z nami nią podzielic. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz ja taki debil i nie myślę że ktoś może nie wiedzieć. Metoda combo to inaczej połączenie metody żelowej z akrylową. W tym przypadku budowa jest akrylowa.

      Cieszę się że uważasz iż moja wiedza jest duża :) ja Ci powiem ze wiele jeszcze się muszę nauczyć, ale postaram się w jakiś sposób coś wspomnieć na ten temat na blogu :)

      Usuń
  11. Mam ten sam kolorek i jest jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie to też jeden z ulubionych :)

      Usuń