9 lutego 2014

Marion - Olejki Orientalne

Witajcie!


Dziś mam dla Was recenzję kosmetyku firmy Marion, 
który otrzymałam do testów od Drogerii Uholki.
Jest to kosmetyk regenerujący włosy - Olejki orientalne (jojoba i słonecznik).


Opakowanie olejku jest małe bo 30 ml ale wydajne.
Dzięki pompce która jest tutaj formą aplikatora dozuje się idealna ilość kosmetyku.
Ja osobiście na moje włosy używam trzech dawek ( włosy mam mniej więcej do łopatek, a taką ilość produktu zaleca również producent) taka ilość w zupełności wystarcza na cała długość włosa.


Jak większość tego typu preparatów również i ten należy nakładać "od kitki", ponieważ ma tłustawą konsystencję , co mogłoby obciążyć bądź przetłuścić włosy.
Mimo tej oleistej konsystencji kosmetyk nie jest wcale aż tak tłusty, szybko wchłania się w strukturę włosa i ułatwia rozczesywanie.


Osobiście nakładam ten olejek na wilgotne osuszone ręcznikiem włosy, chociaż producent proponuje dwie możliwości aplikacji:
- przed suszeniem u układaniem na wilgotne włosy- by były miękkie i łatwe do wystylizowania
- na wykończenie fryzury - aby wydobyć piękny blask włosów.


Włosy stają się miękkie, błyszczące i "sypkie", jednak zapach olejku jest niemal niewyczuwalny.
Inna sprawa gdy olejek wyciśniemy na skórę, czuć wówczas przyjemna woń olejków. 
Nie wiem jak Wy ale ja mam zimowy problem, a właściwie miałam, moje włosy strasznie się elektryzowały, a po użyciu olejku problem znika, to duży plus.
Cena : 7,20 zł 
Do kupienia tutaj

4 komentarze:

  1. U mnie te "olejki" okazały się totalną klapą. Poza tym oleje nie są substancjami aktywnymi, a silikony :((

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam ostatnio olejek z Marion, bodajże arganowy... Zobaczymy jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze nic Marionu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również miałam problem z elektryzowaniem się włosów. Odkąd olejuje włosy i zabezpieczam końcówki różnymi olejkami problem już od dwóch lat się nie pojawił ;)

    OdpowiedzUsuń