25 października 2013

1...2...3...Moje wesele!!!


Witajcie!

Pewnie się zastanawiacie o co chodzi z tym weselem.
Otóż jeszcze nie czas, ale... mowa o przesadach.
Pamiętam jak za dziecka chodząc na wsi po polach i łąkach niejednokrotnie można było zauważyć klucze ptaków. 
Wówczas pierwszy raz usłyszałam jak ktoś krzyczy: "Moje wesele!"
Zastanawiałam się o co chodzi.
Dziś już wiem. Jest taki przesąd że gdy zobaczymy klucz ptaków krzyczymy te słowa, co ma sprawić że ilość naszych weselników będzie podobna jak ilość owych ptaków.
Zatem im więcej ptaków tym huczniejsze wesele?


Kolejny przesąd to rozsypana sól.
I tu chyba jestem w stanie uwierzyć w ten zabobon bowiem niejednokrotnie zdarzały się u mnie w domu kłótnie własnie po takim incydencie.
Więc przestrzegam Was, pilnujcie waszych soli!


Wszyscy chyba znamy kolejny przesad czyli przejście czarnego kota.
Jednak komu faktycznie przyniósł on pecha?
Mi nie. Powiem Wam ze nawet jak widzę że ów urocze stworzenie przecięło ma trasę podbiegam do tego miejsca by ktoś mnie nie ubiegł, a w myślach lub na głos mówię wiersz, którego nauczył mnie mój świętej pamięci wujek:
" Jeśli kot Ci przejdzie drogę,
nie myśl ze to pech,
kot Ci szczęście przynieść może,
jeśli tylko tego chcesz".


Omiatanie kogoś.
Niby nic strasznego, podłogę trzeba czasem odkurzyć, chociaż w dzisiejszych czasach ludzie raczej używają odkurzacza.
Ale jeśli już po nią sięgniemy pamiętajmy by kogoś nie omieść, bo to tak jakbyś omiatała go z pieniędzy.
A pieniążki ważna sprawa nikt nie chce ich mieć za mało :)


A skoro już jesteśmy przy temacie pieniążków to kolejnym przesądem który może mieć wpływ na ich niedostatek jest trzymanie torebki na podłodze.


Jeśli chodzi o ich wydawanie, to najlepiej iść na zakupy z ukochanym.
Tylko należy pamiętać żeby nie pozwolić mu na to by kupił Ci buty!
No chyba ze chcesz od niego odejść.


Trzymać można też kciuki żeby nic złego nam się nie przytrafiło. 


Albo znaleźć czterolistną koniczynę


Ewentualnie jak nam się napatoczy kominiarz to łapmy się czym prędzej za guzik.
Tylko kiedy go puścić, czy jak zobaczymy kobietę w okularach , czy też zakonnice bo jeśli to drugie to może trochę potrwać.


Coś jeszcze dobrego może nam się przytrafić jeśli mamy na podorędziu podkowę.


Przed studniówką należy zaopatrzyć się w czerwoną podwiązkę, by pomyślnie zdać maturę.


A przed weselem w niebieską podwiązkę. 


I jak tak się będziemy stroić to lepiej uważajmy by przy okazji tego strojenia nie zbić lustra, bo grozi nam to 7 latami nieszczęścia.


Kobiety które nie lubią płakać lepiej niech nie kupują pereł bo ponoć to wyciskacze łez. 


Wielu z nas piątek 13 -tego to zwykły dzień, ale dla niektórych może okazać się pechowy. 


Tym bardziej jeśli zdecyduje się przejść pod drabiną.


Jednak zawsze można skrzyżować palce, 
lub obwiązać się czerwona kokardka, by odstraszyć uroki.


Tylko czy to wszystko coś da?
Tak właściwie kto w to wszystko wierzy? 
Ja niestety tak, więc nie mówcie mi o kolejnych przesądach bo pewnie zacznę w nie wierzyć :)


20 komentarzy:

  1. fajny wpis :D ja staram się nie wierzyć i z większością tak jest :)
    jednak jak już coś się zdarzy, to doszukuję się drugiego dna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Po tytule już się spodziewałam czegoś ślubnego :D O wielu przesądach słyszałam ;) W tym roku zbiłam już 2 lusterka :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Też myślałam że za mąż wychodzisz. :))) W przesądy raczej nie wierzę ale na lustro i sól uważam. :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tak ja dziewczyny myślałam że ślubie będzie :D
    Większość znałam, ale paroma mnie zagięłaś np.z perłami :)
    Ja w nie nie wierzę i mam czarnego kota ale pecha mi na pewno nie przynosi ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. o tym, że pieniądze uciekają jak torebka leży na podłodze powiedział m mój chłopak;p hehe a co do kupowana butów to nie wierze. dostałam od chłopaka wiele par butów a jestem już z nim ponad 4 lata;p

    OdpowiedzUsuń
  6. eee tam!! ja tam nie wierzę w takie przesądy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki fajny wpis :) o tym pierwszym nie wiedziałam
    a najbardziej z tego wszystkiego wierzę w lustra...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam nie wierzę w zabobonu :) Ale post przyjemnie się czyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny wpis ;) nie wiedziałam o tych perłach i kluczu ptaków ;) a ogólnie to w przesądy nie wierzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem bardzo przesądna, wierzę, że moc naszej woli może sprawić, że takie incydenty naprawdę będą miały odzwierciedlenie w rzeczywistości:P
    Ale to, że kobieta odchodzi od faceta, który kupuje jej buty?! Szaleństwo!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie moge sie z toba nie zgodzić w kwestii mocy naszej woli

      Usuń
  11. ciekawy wpis:)
    nie jestem zbytnio przesadną osoba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. znam wszystkie
    a co jak znajdziesz ok. 20 podkówek? hehe:D

    OdpowiedzUsuń