10 września 2013

PaeseBox

Witajcie Kochane!

Dziś przychodzę do Was z informacją która dotyczy firmy Paese.
Jak Wiecie jest to firma która bardzo cenie i uwielbiam ich wszystkie kosmetyki, 
którymi chętnie się maziam :)
Dodatkowo jest to firma Polska tym bardziej chętnie korzystam z ich kosmetyków .
Ostatnio pojawiła się informacja o PaeseBox w sumie jest to nowość ale kiedyś firma miała w swojej ofercie podobną propozycję. 
Na czym to polega. Za Box płacimy 39 zł kosmetyki dobierane są losowo a w pudełeczku znajdować się mogą :  cienie, kredki, błyszczyki pomadki, lakiery i odzywki do paznokci, róże , zmywacze, pudry.
Oczywiście wysyłka jest gratis. 
Sądzę ze to bardzo fajna oferta, tym bardziej że z tego co widzę u dziewczyn na innych blogach zawartość pudełka znacznie przekracza kwotę jaką mamy zapłacić.


14 komentarzy:

  1. matko, jak to podrożało... kupiłam sobie chyba 1,5 roku temu, bo też była taka oferta, ale za 22zł :P niestety nic, co dostałam u mnie nie zostało... wszystkie 5 kosmetyków poszło w świat, więc szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja osobiście uwielbiam kosmetyki Paese więc napewno nic nie oddam :)

      Usuń
  2. jeszcze nie widzialam u zadnej tego pudeleczka :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz dobrze poszukac ja wpisałam PaeseBox w google i znalazłam kilka postów :)

      Usuń
  3. widziałam u kilku dziewczyn, ale póki co, moje środki nie pozwalają na takie rarytasy :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. tez uważam ze to swietny pomysł, tym bardziej że kosmetyki normalnie wychodzą drożej

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż mogę Ci powiedzieć, ja osobiści już uzywałam kilku róży z Paese i jestem zadowolona, moim zdaniem ich hmm konsystencja i barwy sa podobne do inglota wiec jakość świetna , moze Ci sie akurat trafił jakiś gorszy.

      Co do lakieru to mam chyba z 5 sztuk i z zadnym nie miałam problemu trzymają się minimum 3 dni w zalezności od tego co robię, to jak na mnie i tak długo.

      Cień być może dlatego był rozsypany że ktoś nie dostarczył paczki w bezpieczny sposób.

      Kredki z kolei dla mnie sa nad wyraz miękkie wiec z mojej strony kolejne zdziwienie.
      Dochodze do wniosku że moze mówimy o innej firmie ;)

      Usuń
  6. ooo właśnie taki box miałam. róż miał śliczny kolor (w ogóle mam gdzieś notkę na blogu z tym boxem ;)), ale był strasznie toporny w nakładaniu, oddałam go na jakimś zlocie. tus dawał prawie zerowy efekt, kredek nie używam, chociaż może i by była ok. lakier był pękający, a ja nie jestem fanką tego efektu; cień był śliczny, ale zupełnie nie mój kolor, zresztą miałam taki w paletach ;P

    więc wtedy im się boxy średnio udały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa i chyba jeszcze błyszczyk był. i on mi super przypasował - był rewelacyjny, nawet na blogu recenzowałam ;) a ja błyszczyków nie lubię, więc wow.

      Usuń