12 czerwca 2013

Suknie haute couture


Witajcie

Dziś postanowiłam zagłębić się i Was w tematykę sukni haute couture.


Osobiście uwielbiam suknie HC a przynajmniej uwielbiam na nie patrzeć bo raczej nie miałabym gdzie w takiej się pokazać niestety. 
Jedyną okazją mógłby być mój własny ślub , choć to odległy termin a i tam sadzę że się w niej nie pokarzę ze względu na wygodę i koszty. 


Nie mniej jednak suknie HC można zobaczyć na wybiegach takich projektantów jak Valentino, Dior czy Chanel i wówczas nacieszyć swe oko :)


Ja nie ukrywam że chciałabym mieć chociaż jedną w szafie , nawet jeśli po prostu miałaby tam wisieć :)


Historia sukien haute couture.

Pomysłodawcą projektów sukni HC była żona Anglika Charlesa Frederica Worth`a
formą prezentacji tych "ubrań" były zachwycone XIX wieczne Paryżanki.
 w 1857 roku Anglik  otwierał do spółki z Bobergiem swój pierwszy zakład krawiecki w Paryżu.
Charles stal się nadwornym krawcem Paryskiej arystokracji sprowadziła go tam  księżna Metternich.


"Jednak dopiero pod koniec XIX wieku nastąpił przełom, a raczej rozłam, w którym wyraźnie rozróżniła się klientela zakładów szyjących gotowe kolekcje w dużych fabrykach od sfer wyższych przyzwyczajonych do inwestowania w oryginalne szyte na miarę kreacje od najlepszych krawców. Choć kolebką haute couture jest bez wątpienia Paryż, w błyskawicznym tempie rozprzestrzenił się na całą Europę, w której zagrożona w tym czasie klasa wyższa, za wszelką cenę próbowała podtrzymać swoją pozycję w społeczeństwie." 
[...]  
"Jeszcze tuż po Pierwszej Wojnie Światowej, wśród najlepszych kreatorów królowało haute couture, w którym tak lubowała się Coco Chanel. Jednak druga wojna sprawiła, że najwięksi postanowili udostępnić się dla mas. Śladem przedwojennego Luciena Lelonga, Pierre Cardin i Yves Saint Laurent dołączyli linię zbliżoną stylem do mody couture, jednak tańszą i przede wszystkim nie szytą na miarę."- źródło 


Systematycznie zaciera się granica miedzy pret-a-porter a haute couture, co sprawia że suknie te zaczynają się ujednolicać. " Wielu jest zdania, że haute couture się skończyło i nie ma sensu zajmować się "modą dla nikogo"."


Nie da się oderwać wzroku od Ani Rubik ubranej w suknie HC.



Chociaż Kate Moss wcale nie wygląda gorzej.


Fantastyczne wykończenia, połączenie wielu kwiatów , piór itd charakteryzuje niebanalność tych sukni.



Mi osobiście suknie haute couture do złudzenia przypominają dawne krynoliny.




Postanowiłam że dziś będzie coś o modzie dla ulgi, bo męczę was ostatnio tymi paznokciami :)











11 komentarzy:

  1. Oh! u mnie w szafie również mogłaby taka suknia wisieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Można pomarzyć o takich sukniach, tylko gdzie to zakładać? :) ja nawet na ślub nie będę miała długiej sukni bo czeka mnie tylko cywilny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na cywilny też można się tak odstrzelić! :)

      Usuń
  3. Wszystkie czerwone zrobiły na mnie wielkie wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne są te suknie... Przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. ahh sukienki jak z bajki... można się w nich poczuć jak prawdziwa królewna! :) marzę, żeby kiedyś chociaż taką przymierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od strony technicznej wyglądają na dzieła sztuki. Niestety fasony jakoś mnie nie zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń