17 czerwca 2013

OCM - moje wrażenia


Dziś chciałam się podzielić z wami moimi spostrzeżeniami na temat OCM.

Niedawno zdecydowałam ze podejmę się tego sposobu oczyszczania twarzy
i jestem bardzo zadowolona z efektów.
Już po pierwszym zabiegu moja skóra była fantastycznie oczyszczona.

Po zwykłym peelingu buźka już na drugi dzień była znów "brudna" czułam pod opuszkami palców nierówności.
W przypadku OCM jest zupełnie inaczej. Buzia przez kilka dni jest pięknie oczyszczona i gładka, pory są opróżnione, zaczerwienienia zmniejszone i co najważniejsze nie pojawiają się nowe "bomby".

Jak ja zabieram się do OCM?
- Najpierw oczyszczam całą buzię żelem do mycia, osuszam ją i mieszam ze sobą olej rycynowy i lniany (bezpośrednio na ręce)
- Mieszankę olei rozcieram w dłoniach i wmasowuję w twarz ( podczas zajęć w szkole kosmetycznej nauczyłam się masażu twarzy, co się teraz okazało bardzo pomocne)
- Gdy już olej w całości rozmasuję na twarzy biorę ręczniczek i moczę go w bardzo ciepłej wodzie (ale nie gorącej). Nakładam szybciutko wykręcony ciepły ręcznik na buzię, kładę się i czekam aż ostygnie ( i tak 2-3 razy)
- Teraz czas na zimny ręcznik.Moczę go w zimnej wodzie, wykręcam i na buzię. Czekam aż ręcznik uzyska temp. pokojową i ściągam go. Następnie energicznie kolistymi ruchami przecieram buźkę ręcznikiem.
- Osuszam twarz papierowym ręcznikiem i nakładam krem.

To jest mój wariant ale jest cała masa innych sposobów. 
Pozwolę sobie wykorzystać link Balbiny Ogryzek <- klik.
Nie chcę waz zamęczać swoją pisaniną a tam wszystko pięknie fachowo jest opisane, także serdecznie zachęcam do lektury :)


15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ja chyba też się skuszę. Jeden raz nie zaszkodzi...

      Usuń
    2. Polecam , na prawde fajna sprawa

      Usuń
  2. chyba zacznę takie oczyszczanie skóry bo po występie jednej z blogerek na spotkaniu w kielcach uświadomiłam sobie że stosując kremy z parafiną robimy skórze krzywdę i zamiast ją upiększać pogarszamy sprawę wiec chyba przerzucę się na naturalne metody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o fajnie :) chętnie bym też posłuchała coś na ten temat

      Usuń
  3. O tak nie ma to jak porządne oczyszczenie twarzy metodą OCM, ja zabieram się dość długo za ponowne włączenie jej do mojej pielęgnacji jednak zawsze tego czasu mało ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skąd ja to znam, ale chyba u mniej już najwyższa pora na kolejne OCM :)

      Usuń
  4. ciekawy sposób na oczyszczanie- też się postaram go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie slyszałam o takim sposobie ale na pewno spróbuję :)

    P.S. No właśnie jeszcze nie. Zakupiłam je a dopiero później przeczytałam recenzję u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przy okazji odebrania paczki w tej drogerii go kupiłam

      Usuń
  6. nigdy wcześniej nie słyszałam o tym sposobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam jakieś wahania co do OCM...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale tu się pozmieniało, oczywiście na plus :)
    Dobrze, że mi przypomniałaś o tym oczyszczaniu, bo miałam go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń