30 marca 2013

Jaja przeze mnie malowane

Dziś postanowiłam że będzie jeszcze jedna notka, bo utrzymana w tematyce świąt, a nie chcę by się później przedawniło :)
W tym roku trochę skromniej i trochę inaczej niż w zeszłym, ale jest. 
Malowane jajeczka
Tak było przed.

A to już po



I moje ulubione jajo :) malowane metodą paisley:
A tutaj z folią termokurczliwą , bo dzieciom też się coś należy :)
No to by było na tyle na dziś , dobranoc .







12 komentarzy:

  1. Przepiękne ;) Ja w tym roku nie miałam czasu, na tak piękne ozdabianie ;)



    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze! :)
    Ale pięknie to zrobiłaś muszę przyznać!
    Te fioletowe podobają mi się najbardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie te pisanki zrobiłaś ;) wszystkie

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne są takie zabawy i pięknie wyglądają te twoje jajeczka...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najpiękniejsze jest to z kwiatem :D Ja zrobiłam tylko takie z folią i kilka zabarwiłam farbkami, ale na jeden kolor bez bajerów :)
    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie Kochana wykończyłaś pisanki :)
    WESOŁYCH ŚWIĄT !!

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne najładniejsze fioletowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zatagowalam Cie do wziecia udzialu w Versatile Blogger Award
    jesli tylko masz ochote odpowiedziec bedzie mi milo :))
    dla mnie byla to fajna zabawa
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyszły jajeczka, słodkie jest to uśmiechnięte :)

    OdpowiedzUsuń