12 marca 2013

Co o sztucznych rzęsach warto wiedzieć

Dziś króciutki post o rzęsach, a właściwie o ich aplikacji. Jakiś czas temu miałam okazję przekonać się o tym że nie jest to łatwa sprawa. 



Zacznij wcześniej...

Wiadomo że sztucznych rzęs nie kleimy na co dzień tylko na specjalne okazje, dlatego warto zrobić to znacznie wcześniej. Ja wzięłam się za to 2 godzinki wcześniej i to był strzał w dziesiątkę. Klej zdążył wyschnąć i tam gdzie nie doszedł oczywiście była luka , a konsekwencja tego mogły być odklejone rzęsy. Wzięłam więc się za uzupełnienie tych luk i potem wszystko grało.

Cierpliwości...

Właśnie tego potrzebujemy przy aplikacji rzęs bo jeśli się spieszymy możemy przykleić je krzywo bądź w złym miejscu , a to raczej nie będzie wyglądać estetycznie.

Klej...

To ważna sprawa , bo od kleju własnie zależy nasz sukces. Jeśli będzie zły to rzęsy nie będą się trzymać a my zmarnujemy czas i pieniądze, dlatego na ten kosmetyk warto zainwestować więcej pieniążków.

Ja polecam wam dwa kleje:
ladymakeup.pl
Duo - można kupić w Inglocie około 20 zł

Peggy Sage - około 30 zł

Rzęsy...

I tutaj mamy cała gamę kolorowe i czarne, grube, długie , z piór i papierowe, ale nie to jest najważniejsze, bo w tym przypadku najważniejsze jest to czy rzęsy są na żyłce czy na pasku. Oczywiście te na żyłce będą lepsze. Dlaczego? A no dlatego że lepiej się będą trzymać, łatwiejsza jest ich aplikacja i nie będzie widać jeśli lekko wam przyklejanie nie wyjdzie - słowem będzie estetyczniej.

Rzęsy na pasku:
forum.secretlashes.pl

Rzęsy na żyłce:
alledrogeria.pl

Kępki...

To chyba najlepsza wersja sztucznych rzęs bo przyklejamy je tam gdzie chcemy i wcale nie musimy tego robić na całej długości rzęs wystarczy 2-3 kępki by nasze rzęsy były gęstsze. 
top-max.com.pl

Aplikacja...

Wiadomo początki są trudne ale tak naprawdę przyklejanie rzęs jest prostsze niż myślisz. Po raz kolejny przyda się cierpliwość , klej musi odrobinę przeschnąć i dopiero wówczas przykleić nim można rzęsy. 
 Przyłóż rzęsy na pasku do naturalnej granicy rzęs i dociśnij najpierw pośrodku, a następnie lekko oba końce. Przytrzymaj kilka sekund. Jeśli widzisz, że rzęsy zaczynają się odklejać, możesz dołożyć kropelkę kleju przy pomocy wykałaczki. Przytrzymaj doklejane miejsce kilka sekund dłużej. Aby zatuszować granicę między rzęsami naturalnymi a przyklejonymi, pomocny będzie eyeliner w pisaku lub w pędzelku. Narysuj nim cienką kreskę tuż przy krawędzi rzęs. Ten zabieg nie tylko ukryje miejsce łączenia rzęs, ale i optycznie zagęści je u nasady.

16 komentarzy:

  1. Świetna notka :-) sama zaczynam przygodę z kępkami :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam kępki i klej duo :) polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja duo nie używałam ale wiem że jest dobry, jednak używałam Peggy Sage i to jest rewelacja

      Usuń
  3. Raz miałam przyklejone rzęsy i się sobie kompletnie nie podobałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to zależy od rzęs , ja miałam kępki i też mi się nie podobało, ale z całym paskiem wyglądałam ładnie

      Usuń
  4. Ja jeśli zakładam rzęsy to metodą 1 do 1 trzymają się najdłużej choć samemu trudno jest to wykonać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie dawno próbowałam sama sobie nakleić sztuczne rzęsy i zanim o mi się udało o ręka mnie strasznie bolała. Efekt był nawet zadowalający. Zapraszam na konkurs z Silcare.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem warto się troszkę pomęczyć :)

      Usuń
  6. Uwielbiam jak kobiety mają sztuczne rzęsy z nienagannym makijażem oka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam. Chciałabym zaprosić Cię na "Książeczki synka i córeczki" oraz na "Babylandię" na dwie zabawy, w obu do wygrania ciekawe książki, ale nie tylko, bo jest również kilka sztuk biżuterii hand-made i drobiazgów do tworzenia biżuterii :) Nie chce narażać się wklejając bezpośrednio linki, ale jeżeli byłabyś zainteresowana to blogi znajdziesz w moim profilu :) Może miałabyś ochotę wziąć udział? Nie żebym namawiała, po prostu polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam zamiar kupić ten klej z Inglota, ale mam rzęsy na takim grubym pasku ;o

    OdpowiedzUsuń