5 maja 2012

Moje spostrzeżenia

Jak wam wiadomo spożywałam drożdże przez pewien czas no i jakoś nie widzę efektów, a nie no widzę mnóstwo wyprysków na mojej buzi :( tyle czasu się użerałam z nimi , a jak wreszcie zwalczyłam to teraz drożdże są winowajcami zmian na mojej twarzy.

Nie wiem czy znów podejmę próbę picia drożdży, ale jedno jest pewne , na razie robię sobie przerwę.

A co do olejowania, to jak najbardziej ta metoda przypadła mi do gustu :) tak się tylko zastanawiam czy to faktycznie oleje sprawiają takie efekty czy może maska mleczna z "polepszaczem" w postaci hydrolizatu keratyny, jedno jest pewne błyszczą się jak nigdy :)

6 komentarzy:

  1. właśnie tego się bałam przy drożdżach! dobrze że nie zaczęłam ich pić... poszukam czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja słyszałam, że przy drożdżach to normalne, po późniejszym czasie picia ich to schodzi. Piłam przez równy miesiąc drożdże, problemów z cerą nie miałam, ale już nie będę ich zażywać bo mi szybciej zaczęły rosnąć włosy na nogach ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na nogach tez są włosy :)

      Usuń
    2. nigdy nie miałam problemów z włosami na nogach, były w ogóle nie widzialne, a golenie wystarczało mi na ponad 3 tygodnie, a teraz... zrobiły się strasznie ciemne i bardzo szybko rosną '(

      Usuń
  3. Ja z drożdżami nie zaczęłam, ale olejowanie to super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  4. pomyslec ze tez chcialam kiedys je pic :P:P

    OdpowiedzUsuń