27 kwietnia 2012

Zestaw nr 2

A na dziś żółta sukienka z dodatkami. Lubie żywe kolory , ale trzeba je umiejętnie ze sobą łączyć.
Czasami można przedobrzyć. Ubrałybyście się tak? Bo ja z pewnością :)

sukienka - no name
kurtka - miss sixty
buty - deezee
torebka - furla
naszyjnik - givenchy
lakier - artdeco
pomadka - mac

Przypominam o niespodziance , wpisujcie się w komentarzach<KLIK>

6 komentarzy:

  1. Śliczna jest ta żółta sukienka, taki soczysty, mega pozytywny kolor :o) Cała stylizacja bardzo fajna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka jest całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny blog oraz ciekawa tematyka, pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się ta sukienka! fajny blog. czekam na kolejne notki

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki dziewczyny cieszę się że się wam podoba :)

    OdpowiedzUsuń